Witamina D w ciąży - dawka ma znaczenie

 

Witamina D to jeden z najczęściej stosowanych składników suplementów diety przez społeczeństwa zachodnie. Nie dziwi więc fakt, że regularnie pojawiają się nowe doniesienia naukowe na jej temat.


Pod koniec ubiegłego roku pojawił się duży przegląd systematyczny obejmujący dane z 19 badań klinicznych przeprowadzonych na ponad 5000 pacjentek, i oceniający wpływ suplementacji witaminy D na przebieg ciąży oraz stan ogólny noworodka (o tym, jak dużą wartość pod względem wiarygodności danych naukowych posiadają przeglądy systematyczne dowiemy się z artykułu: Jak szybko ocenić badanie prezentowane przez przedstawiciela?).

 

Co dokładnie badano?

 

W przeglądzie tym oceniano wpływ stosowania różnych schematów dawkowania witaminy D (różnej dawki, częstości przyjmowania, czasu trwania i czasu rozpoczęcia suplementacji), a następnie porównano efekty suplementacji:

  • dawek mniejszych niż 600 j.m. z dawkami większymi niż 600 j.m.
  • dawek mniejszych niż 4000 j.m. z dawkami większymi niż 4000 j.m.

 

Co ważne, w badaniach tych witamina D stosowana była samodzielnie lub w połączeniu z innymi składnikami pokarmowymi rekomendowanymi w ciąży (wiemy przecież, że w tym okresie istotną rolę odgrywa również m. in. kwas foliowy, kwasy tłuszczowe DHA czy jod).

 

Jakie były wyniki?

 

Rezultaty nieco zaskoczyły autorów przeglądu, bowiem odnotowano, że suplementacja witaminy D w ciąży w dawkach większych niż 600 j.m. rzeczywiście znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej, ale pozostaje bez wpływu na ryzyko stanu przedrzucawkowego, przedwczesnego porodu oraz niskiej masy urodzeniowej noworodków – oczywiście w porównaniu do stosowania dawek mniejszych niż 600 j.m.

 

Ciekawe okazało się również porównanie dawek większych i mniejszych niż 4000 j.m. W tym przypadku zwiększenie dawki powyżej tej wartości nie wiązało się ze zmniejszeniem ryzyka wystąpienia badanych punktów końcowych.

 


Puenta:

Witamina D w okresie ciąży jest składnikiem rekomendowanym, ponieważ zmniejsza ryzyko stanu przedrzucawkowego, przedwczesnego porodu oraz niskiej masy urodzeniowej noworodków, a – w dawkach wyższych niż 600 j.m. dziennie – również cukrzycy ciążowej.

 
Pamiętajmy także, że witaminą D w ostatnich miesiącach zajmował się również Główny Inspektorat Sanitarny. Przeczytamy o tym w artykule: Optymalna dawka witaminy D w końcu określona?

 

Przygotował zespół zatrzymajpacjenta.pl